Kinesiotaping to metoda terapeutyczna oparta na specjalnych plastrach, które stymulują organizm do naturalnego samoleczenia przez całą dobę – również po wyjściu z gabinetu. Plaster nosimy od 3 do 7 dni. Metoda może być stosowana jako samodzielna terapia lub jako uzupełnienie fizjoterapii.
Twórcą metody jest dr chiropraktyki Kenzo Kase, który opracował stosowane tu plastry Kinesio Tex Tape. Po raz pierwszy zaprezentowano ją publicznie na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu w 1988 roku, a następnie w Pekinie w 2008 – i od tamtej pory kinesiotaping stał się nieodłącznym elementem rehabilitacji sportowej i ortopedycznej na całym świecie.
Klucz tkwi w doborze odpowiedniej techniki naklejenia i siły napięcia plastra – zależnych od konkretnie postawionego celu terapeutycznego. Plaster imituje ludzką skórę grubością i elastycznością, co pozwala mu pracować razem z ciałem, nie przeciwko niemu. Można się w nim kąpać, jest hipoalergiczny.
Kręgosłup:
Bark:
Kończyny górne:
Kończyny dolne:
Limfatyczne:
Nie – aplikacja jest całkowicie bezbolesna. Plaster naklejamy z odpowiednim napięciem i techniką, ale sam zabieg nie sprawia dyskomfortu. Przy zdejmowaniu zalecamy robić to powoli, najlepiej podczas kąpieli.
Od 3 do 7 dni. Można się w nim kąpać i uprawiać sport. Po tym czasie plaster traci swoje właściwości i należy go zdjąć. Jeśli zacznie odchodzić wcześniej – nie doklejaj na własną rękę, umów się na ponowną aplikację.
Nie zastępuje – uzupełnia. Najlepsze efekty daje w połączeniu z masażem, fizykoterapią lub ćwiczeniami. Plaster podtrzymuje efekt pracy terapeuty między wizytami, ale nie jest samodzielnym leczeniem.
Tak. Technika limfatyczna kinesiotapingu aktywuje układ chłonny i wspomaga odpływ limfy z obrzękniętych tkanek. Stosujemy ją m.in. przy obrzękach pourazowych, pooperacyjnych i przy obrzękach kończyn górnych po mastektomii.